poniedziałek, 23 czerwca 2014

Bo mój tata jest najlepszy na świecie

Niedawno Ola pytana kim będzie jak dorośnie odpowiedziała... TATĄ

W Dniu Ojca obejrzyjcie: kliknij tu
Tata Oli też jest najlepszy na świecie - poznacie go w 3.01 min. filmiku

m.

niedziela, 22 czerwca 2014

Kiedyś nadejdzie ratunek

 
To niesamowite jak Ola jest wysoka i smukła, gdy spaceruje w hkafo. Często sama prosi, żeby założyć jej ortezy, bo chce uczyć się chodzić i usilnie próbuje za pomocą  tułowia poruszać się przenosząc ciężar ciała. Jednak to co obecnie technicznie jest możliwe do wykorzystania żeby się przemieszczać to już zaczyna jej nie wystarczać.
Ona chce jeździć na wrotkach, nartach, chodzić po schodach, "nogami" skakać na trampolinie, bo w odróżnieniu od osób po urazie rdzenia nigdy tego nie robiła. Ruch sprawia jej ogromną radość.
Każdy samodzielny krok byłby dla Oli szaleństwem. 

Często spotykam się ze stwierdzeniem w odniesieniu do  Oli niedowładu żeby nie tracić NADZIEI. Jednak samą nadzieją niestety nie da się żyć.
Żyjemy codziennością, szukamy sposobów jakie daje rehabilitacja i medycyna tu i teraz, żeby dotrwać, gdy rzeczywiście realny będzie ratunek w sytuacji jej choroby.  

Często dostaje pytania, od których dyplomatycznie uciekam: Czy Ola będzie chodzić? Przekornie odpowiadam, że oczywiście, że będzie.
Już nie bawię się w tłumaczenie, że chodzenie o ile Ola da radę się nim cieszyć, to nie będzie ono długodystansowe jak u zdrowych ludzi i nie obędzie się bez wsparcia wózka.

Już teraz eksperymentalnie medycyna wykorzystuje komórki macierzyste, automatyka i robotyka zaś egzoszkielety pomagające w poruszaniu, wszczepiane są różnego rodzaju elektrostymulatory w rdzeń kręgowy.
To oczywiście tyczy się osób z urazami rdzenia, sytuacja z rozszczepem kręgosłupa wygląda inaczej, podobno gorzej.
Bardzo trudnym jest zapanować nad deformacjami kości, które cały czas rosną u małego dziecka przy niestety niewłaściwym napięciu mięśni dużej części ciała, lub całkowitym jego braku.
Robimy wszystko byśmy dotrwali, ale czy tak będzie, to zależy od wielu czynników. Niestety czasu mamy coraz mniej.

m.

sobota, 14 czerwca 2014

AKCJA NAKRĘTKI -ostateczne starcie

W ciągu tego roku informacja o zbiórce nakrętek rozeszła się jak świeże bułeczki- pozytywnie zaskakuje mnie fakt, kiedy dowiaduję się, że czasami nakrętki dla Oli podróżują do Rzeszowa aż z Wrocławia czy Gdańska :)

W związku z tym, że zbliża się koniec roku szkolnego, a to głównie młodzież i dzieci przynoszą nakrętki do placówek, chciałam Wszystkim podziękować na blogu.  Zaś instytucjom zaangażowanym w tę inicjatywę oraz osobom koordynującym działania wysłać kilka słów wdzięczności na piśmie.

Poniżej znajduje  się znany mi wykaz punktów, w których odbywa się skład nakrętek. Jednak w związku z tym, że  nakrętki zbieramy w sąsiednich województwach "na odległość" z pomocą Oli dziadków:) poproszę Was o  sprawdzenie, czy jakaś instytucja nie umknęła mojej wiedzy :) Czekam na blogu, fb, mailowo: nelupa@interia.pl lub pod nr 500135789.

PODKARPACIE: 
Firma "WSK" w Rzeszowie   
Szkoła Podstawowa Nr 17 w Rzeszowie
Szkoła Podstawowa Nr 8 w Rzeszowie 
Przedszkole Tygrysek w Rzeszowie
Ośrodek Wczesnej Interwencji w Rzeszowie
Szkoła Podstawowa w Lubeni
 Publiczne Gimnazjum im. bł. ks. Józefa Kowalskiego w Siedliskach
Zespół Szkół Nr 2 im. Ludwika Nabielaka w Stobiernej

MAŁOPOLSKA 
Zespół Szkolno-Przedszkolny w Powroźniku  
Samorządowe Centrum Edukacji Przedszkolno-Szkolnej w Tyliczu
Szkoła Podstawowa im. Jana Pawła II we Florynce
Szkoła Podstawowa w Mochnaczce Wyżnej
 Szkoła Podstawowa w Mochnaczce Niżnej
Zespół Szkolno-Przedszkolny w Złockiem 

ŚWIĘTOKRZYSKIE
Zespół Szkół im. prof. Józefa Mikułowskiego - Pomorskiego
w Lipniku
Szkoła Podstawowa w Konarach

Szkoła Podstawowa w Ossolinie
Szkoła Podstawowa w Sadowiu
Szkoła Podstawowa w Goźlicach 
Szkoła Podstawowa w Biskupicach 
Zespół Szkół we Włostowie
Zespół Szkół w Sandomierzu
Przedszkole Kubusia Puchatka w Sadowiu
 Ochotnicza Straż Pożarna w Goźlicach
Ochotnicza Straż Pożarna Wilkowice-Ossolin 


m. 

niedziela, 1 czerwca 2014

Dzień Dziecka z Far-em

Są takie dzieci, które zmieniają życie, władają powietrzem i czasem...  z którymi dzień przepełniony jest zmaganiami z chorobą i miłością bez granic...
To są dzieci, które uczą co jest naprawdę ważne każdego dnia...

.

Trzeci Dzień Dziecka w życiu Oli, ale pierwszy, którego wyjątkowość zrozumiała. Od samego rana, od - za pięć piąta  jak zawsze-:) Od porannej "niespodzianki zabawki", po planowany wyjazd na zajęcia Fundacji Aktywnej Rehabilitacji.

Ola najmłodsza uczestniczka najpierw onieśmielona, czasem z przymrużeniem oka, a czasem z wielkim zaangażowaniem i przyjemnością wykonywała zadania.


m.

wtorek, 27 maja 2014

Wielkie uświadamianie

Z niecierpliwością czekam na Dzień Ojca, a dokładniej pokaz projektu Mam Super Tatę, który  przedstawiałam Wam tu - chyba po ukończeniu prac w czerwcu  nad tym przedsięwzięciem, paczkę chusteczek z wrażenia zakupię :)

A co do wczoraj...
Wczoraj odbyło się uświadamianie mojej dwóipółlatki dotyczące specyfiki Dnia Mamy, które ze swojego kontekstu doprowadziło mnie do łez śmiechu.
Bo w jaki sposób przekazać dziecku, które nie ma starszego rodzeństwa, ani nie przebywa jeszcze na stałe w przedszkolu, ani też tata przed wyjściem do pracy nie pouczył, że tego dnia ustawowo "należy" mi się "święty spokój"?

Spróbowałam tak:
Mama: Wiesz Olu dziś jest moje święto nazywa się "Dzień Mamy"
Ola: Nie rozumiem...Co to znaczy?
Mama: Oznacza to, że fajnie byłoby jeśli złożyłabyś mi dziś życzenia albo podarowała jakiś prezent...
Ola: Mamo weźmiesz mnie do sklepu?
Mama: A co chciałaś kupić?
Ola: Dla Ciebie "misia lubisia" :)

Doskonale zrozumiała... A teraz czeka na Dzień Dziecka :)


piątek, 23 maja 2014

JEDEN DWA TRZY

Drugi tydzień intensywnej, domowej rehabilitacji zakończony.
Z małym sukcesem podczas ćwiczeń:
Ola w pozycji SIEDZĄCEJ UNIOSŁA OBIE RĘCE W GÓRĘ ,
co prawda na czas policzenia do trzech, AŻ TRZECH, bez podporu !!!

Ale nie samym chlebem żyje człowiek...
Gorący czas ćwiczeń umilamy codziennie Oli gorącym optymizmem
do zimnych lodów :)
Do tego stopnia, że każdego poranka w domu słychać okrzyk:
moja mama zaprasza na lody!!!

Więc wyjścia nie ma :)


Gorącego weekendu 
m.

czwartek, 15 maja 2014

Wasza pomoc naszą siłą


Akcja na Chce pomagać.org już zakończona. Co prawda nie udało nam się zebrać całej kwoty, jednak sukces to nie tylko to co widać na pierwszy rzut oka.
61% wyznaczonego celu to bardzo duże wsparcie, to aż 15 godzin codziennej rehabilitacji!!!

Zbiórka mimo, że upubliczniona została na cenionym, lecz dość mało znanym portalu charytatywnym i promowana kameralnie wyłącznie na fb i blogu Oli z powodzeniem dotarła do Was, naszych przyjaciół, znajomych i przyjaciół przyjaciół...
Od początku wiedzieliśmy, że możemy liczyć na Was!
Wszystkim bardzo serdecznie dziękujemy za wpłaty, udostępnianie, zapraszanie znajomych i  motywujące komentarze,     
za otwarcie serc dla Oli.


m.